﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych">
<title_article="Dziwy wokół 'Dziwa'>
<author_1=”Tadeusz Żochowski”>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1951">
<month="10">
<date=”1951-10-25”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
A teraz — rzeczy naprawdę dziwne
Żeby zrozumieć w pełni na czym polega ich dziwność, uprzytomnieć sobie musimy, iż żyjemy w Polsce intensywnego rozwoju nauki, oświaty, kultury, niebywałego rozmachu budownictwa. Wydawać by się więc mogło, że inż. Romiszowski posiada wszystko co niezbędne, aby uwieńczyć powodzeniem swoje doświadczenia nad pszenicą przyszłości. Rzecz najdziwniejsza — tak właśnie nie jest.
Stacja Doświadczalna, której kierownikiem jest inż. Romiszowski posiada etaty dla siedmiu pracowników naukowych, a jest ich tylko trzech. Jakoś ani Ministerstwo Rolnictwa, ani Ministerstwo PGR-ów nie zadbało o to, by skierować tych pracowników do Komorowa, co niesłychanie utrudnia pracę nad pszenicą.
A oto inny dziw. Każdy, kto chociażby najpobieżniej zapoznał się z zagadnieniami hodowlanymi, wie, jak długa i żmudna jest droga do wyhodowania nowego gatunku rośliny. Prowadzi ona przez lata drobiazgowych doświadczeń, badań, rozczarowań i radości do głównego celu. Znaczna część tych badań i doświadczeń odbywa się w laboratoriach.
Jednym z najważniejszych i najprostszych zarazem przedmiotów w laboratorium hodowcy, a więc i w laboratorium inż. Romiszowskiego, są tak zwane szalki Petriego, okrągłe szklane talerzyki nakrywające się nawzajem i zamykające jak pudełko. Szalki te wyrabiają oczywiście nasze huty, lecz gdzie je kupić — o tym wiedzą jedynie nieliczni wtajemniczeni, do których, niestety, inż. Romiszowski nie należał. Tajemnicy tej starannie strzeże Centrala Handlowa Ceramiki całą mocą swojego biurokratyzmu. Zdradził ją inż. Romiszowskiemu przypadkowo w pociągu robotnik jednej z hut szklanych z Piotrkowa: — "Przecież szalki Petriego wyrabia się u nas".
Uradowany inż. Romiszowski czymprędzej wysłał list z zamówieniem do huty, która odpowiedziała, że zamówienie odesłała do Centrali Handlowej w Łodzi, Łódź odpisała z kolei, że szalek Petriego w swoich sklepach nie posiada i list kieruje do Centrali Handlowej Ceramiki w Katowicach.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>